Czym jest ekumenizm?
Ekumenizm to dążenie do jedności wszystkich chrześcijan – tych, którzy wierzą w Boga w Trójcy Przenajświętszych Osób – Ojca i Syna i Ducha Świętego, a ponadto w Jezusie Chrystusa uznają swojego Pana i Zbawiciela, ale należą do różnych Kościołów i wspólnot chrześcijańskich. W Ekumenizmie nie chodzi o tworzenie jednego „super-Kościoła”, lecz o wspólne szukanie woli Chrystusa, który modlił się w Wieczerniku w obecności Apostołów, „aby wszyscy stanowili jedno” (J 17,21).
Katolicka perspektywa ekumenizmu
Kościół katolicki uznaje, że pełnia prawdy i środków zbawienia znajduje się w Kościele katolickim, ale dostrzega także elementy świętości i prawdy w innych wspólnotach chrześcijańskich. Sobór Watykański II w dokumencie Unitatis redintegratio z 1964 roku naucza, że ekumenizm jest dziełem Ducha Świętego i obowiązkiem wszystkich wierzących.
Działalność papieży Kościoła katolickiego na rzecz relacji ekumenicznych
W ostatnich dekadach kolejni papieże aktywnie wspierali ekumenizm
– św. Jan XXIII, który zwołał Sobór Watykański II, wspierał ruchy ekumeniczne we współpracy z innymi wyznaniami chrześcijańskimi;
– św. Jan Paweł II nazwał ekumenizm „drogą Kościoła” i prowadził liczne spotkania z innymi chrześcijanami w różnych zakątkach świata. Nasz święty Rodak zainicjował Światowe Dni Modlitw o Pokój, z których pierwsze takie wydarzenie odbyło się 27 października 1986 roku w Asyżu. Jan Paweł II wydał encyklikę poświęconą tematyce ekumenicznej 25 maja 1995 roku zatytułowaną Ut Unum Sint – Aby byli jedno.
„Nasi bracia i siostry, połączeni przez wielkoduszną ofiarę z własnego życia, złożoną dla Królestwa Bożego, są najbardziej wymownym świadectwem tego, iż można przekroczyć i przezwyciężyć wszelkie elementy podziału […] Wierzący w Chrystusa, zjednoczeni w naśladowaniu męczenników, nie mogą pozostawać podzieleni. Jeśli naprawdę chcą się skutecznie przeciwstawić dążeniu świata do zniweczenia Tajemnicy Odkupienia, muszą razem wyznawać tę samą prawdę o Krzyżu. […] Od czasu Soboru Watykańskiego II Kościół katolicki wszedł nieodwołalnie na drogę ekumenicznych poszukiwań, wsłuchując się w głos Ducha Pańskiego, który uczy go uważnie odczytywać „znaki czasu” […] Ja sam pragnę popierać wszelkie działania służące temu, aby świadectwo całej wspólnoty katolickiej mogło być postrzegane w swojej nienaruszonej czystości i spójności, zwłaszcza teraz, w obliczu tego wydarzenia, jakim będzie dla Kościoła początek nowego Milenium (Ut Unum Sint, 1-3).
– Benedykt XVI kontynuował dialog teologiczny, podkreślając prawdę w miłości, także w relacjach międzywyznaniowych;
– Franciszek stawiał na wspólne świadectwo i współpracę, szczególnie wobec ubóstwa, przemocy i prześladowań, akcentując ekumeniczny wymiar męczeństwa chrześcijan różnych wyznań za wyznawaną wiarę;
– Leon XIV kontynuuje dziedzictwo ekumeniczne Soboru Watykańskiego II i poprzednich papieży:
„Podążając drogą ku przywróceniu pełnej komunii między wszystkimi chrześcijanami, uznajemy, że jedność ta może być jedynie jednością w wierze. […] Jako biskup Rzymu uważam za jeden z moich priorytetowych obowiązków dążenie do przywrócenia pełnej i widzialnej komunii między wszystkimi, którzy wyznają tę samą wiarę w Boga Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Ponadto, papież Leon XIV zwracając się do przedstawicieli religii niechrześcijańskich podkreślił, że:
„dzisiaj jest czas dialogu i budowania mostów. […] W świecie zranionym przemocą i konfliktami – powiedział Papież – każda z reprezentowanych tu wspólnot wnosi swój wkład w postaci mądrości, współczucia, zaangażowania na rzecz dobra ludzkości i ochrony wspólnego domu. Jestem przekonany, że jeśli będziemy zgodni i wolni od ideologicznych i politycznych uwarunkowań, będziemy mogli skutecznie powiedzieć ‘nie’ wojnie i ‘tak’ pokojowi, ‘nie’ wyścigowi zbrojeń i ‘tak’ rozbrojeniu, ‘nie’ gospodarce, która zubaża narody i Ziemię, i ‘tak’ integralnemu rozwojowi” (źródło: Vatican News)
Ponadto, papież Leon XIV w święto Podwyższenia Krzyża Świętego (14.09.2025) przewodniczył Ekumenicznemu Wspomnieniu Męczenników i Świadków Wiary XXI wieku, którego celebracja odbyła się w rzymskiej Bazylice św. Pawła za Murami. Mówił wtedy do zgromadzonych chrześcijan różnych wyznań:
U stóp krzyża Chrystusa, który jest naszym zbawieniem, opisywanym jako „nadzieja chrześcijan” i „chwała męczenników” (por. Nieszpory liturgii bizantyjskiej na święto Podwyższenia Krzyża Świętego), pozdrawiam przedstawicieli Kościołów prawosławnych, starożytnych Kościołów Wschodnich, wspólnot chrześcijańskich i organizacji ekumenicznych, którym dziękuję za przyjęcie mojego zaproszenia na tę uroczystość. Wszystkim tu obecnym przekazuję mój uścisk pokoju! […] Myślę o ewangelicznej sile siostry Dorothy Stang, zaangażowanej w pomoc bezrolnym w Amazonii: temu, który zamierzał ją zabić i zapytał ją o broń, pokazała Biblię, odpowiadając: „Oto moja jedyna broń”. Myślę o ojcu Ragheedu Gannim, chaldejskim kapłanie z Mosulu w Iraku, który wyrzekł się walki, aby dać świadectwo, jak postępuje prawdziwy chrześcijanin. Myślę o bracie Francisie Tofim, anglikaninie i członku Melanesian Brotherood (Bractwa Malezyjskiego), który oddał życie za pokój na Wyspach Salomona. Przykłady można by mnożyć, ponieważ – niestety – pomimo upadku wielkich dyktatur XX w., prześladowanie chrześcijan jeszcze się nie skończyło, a wręcz nasiliło się w niektórych częściach świata. […] Ci odważni słudzy Ewangelii i męczennicy wiary „tworzą jak gdyby wielki fresk chrześcijańskiej ludzkości (…). Fresk przedstawiający Ewangelię błogosławieństw, przeżywaną głęboko, aż do przelania krwi” (św. Jan Paweł II, Wspomnienie świadków wiary XX wieku, 7 maja 2000).
Drodzy bracia i siostry, nie możemy, nie chcemy zapomnieć. Chcemy pamiętać. Czynimy to, mając pewność, że podobnie jak w pierwszych wiekach, tak i w trzecim tysiącleciu krew męczenników jest zasiewem nowych chrześcijan (por. Tertulian, Apologeticum, 50, 13). Chcemy zachować pamięć wraz z naszymi braćmi i siostrami z innych Kościołów i wspólnot chrześcijańskich. Pragnę zatem potwierdzić zaangażowanie Kościoła katolickiego w strzeżenie pamięci świadków wiary wszystkich tradycji chrześcijańskich. Zadanie to wypełnia Komisja do spraw Nowych Męczenników przy Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, współpracując z Dykasterią do spraw Popierania Jedności Chrześcijan. […] Jak uznaliśmy podczas ostatniego Synodu, ekumenizm krwi jednoczy „chrześcijan różnych wyznań wspólnie oddających życie za wiarę w Jezusa Chrystusa. Świadectwo ich męczeństwa jest bardziej wymowne niż jakiekolwiek słowa: jedność pochodzi z Krzyża Pana” (XVI Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów, Dokument końcowy, n. 23). Oby krew tak wielu świadków przybliżyła błogosławiony dzień, w którym będziemy pić z tego samego kielicha zbawienia!
Papież Leon XIV w czasie swojej pierwszej pielgrzymki apostolskiej, którą odbył do Turcji i Libanu w 2025 roku, podpisał wspólną Deklarację z Patriarchą Ekumenicznym Konstantynopola – Bartłomiejem I – o dążeniu obu siostrzanych Kościołów – katolickiego i prawosławnego – do pełnej widzialnej komunijnej jedności (zob. Deklaracja wspólna ze Stambułu, 29.11.2025)
Kościół katolicki naucza i zachęca, aby wszyscy ochrzczeni – nie tylko katolicy – podejmowali:
- modlitwy o jedność,
- otwarty dialog z innymi chrześcijanami,
- współpracę w sprawach moralnych i społecznych,
- działania zmierzające do wzajemnego poznawania się i przezwyciężania uprzedzeń.
Ekumenizm nie oznacza rezygnacji z własnej wiary, a wręcz zobowiązuje do głębszej refleksji nad swoją tożsamością chrześcijańską, doktrynalną, wyznaniową i moralną, zwiększając przy tym otwartość i pokorę w spotkaniu z innymi chrześcijanami. Celem ekumenizmu jest jedność w wierze, sakramentach i wspólnocie – w sposób, który tylko Bóg w swoim czasie i mądrości doprowadzi do pełni, o co modlił się prekursor ekumenicznych działań – o. Paul Couturier.
Modlitwa o jedność chrześcijan inspirowana modlitwą o. Paula Couturier’a
Panie Jezu, który modliłeś się, by wszyscy stanowili jedno,
prosimy Cię o jedność chrześcijan,
taką , jakiej Ty chcesz
poprzez środki, jakie Ty wybierasz.
Niech Twój Duch Święty
da nam doświadczyć cierpienia podziałów,
zobaczyć nasz grzech
i mieć nadzieję ponad wszelką nadzieję.
Amen







